Ach, mój kapelusz pełen wspomnień
Pełen zapachów, pełen szczęścia 
To obiekt pragnień wielu kobiet,
część garderoby tak niewieścia

W tym kapeluszu świat zjechałam
I wzdłuż i w poprzek i z powrotem
Kapelusz świadkiem był, że miałam
Niejeden raz w życiu kłopoty

Samolot kiedyś tak go polubił 
Że został w nim gdy ja wysiadłam
Sądziłam że gdzieś mi się zgubił 
Że w samolocie jest, nie zgadłam 

Chciał może lecieć do Meksyku
Popływać w ciepłym oceanie 
Na plaży leżeć, margaritę
pić, i jeść tacos na śniadanie

Taki kapelusz nie na upał
Raczej sombrero tam się nosi
Więc zmienił zdanie, lecz się uparł
I wstążkę ładną gdzieś wyprosił

Lecz mój kapelusz- własność moja
Dostałam zgubę mą z powrotem 
Bez kapelusza- części stroju 
Ubrać się byłoby kłopotem 

Kiedy tęsknotą brzmi ma dusza
I gdy nadchodzi ta godzina
To wkładam rękę do kapelusza
I wspomnień magia się zaczyna


Contact Us / Kontakt z nami
skaner@skaner.net / +1 519 641 8894