Ławka 



Ławeczka w parku to nic dziwnego
Taka jak innych ławek tysiące 
Leżało na niej już mnóstwo śniegu
Wyblakła też od promieni słońca

Wyryto na niej moc inicjałów
To zakochani tutaj siedzieli
Wycięli serca przebite strzałą
znak że nic nigdy ich nie rozdzieli

Mijają lata, ławeczka stoi
Ludzie mijają ją z daleka
A ona tęskni, trochę się boi
Źe zakochanych się nie doczeka

Aż dnia pewnego nadchodzi para
staruszków, i na ławkę spogląda
Ona zakłada swe okulary
I ławkę dokładnie ogląda

Z radością mówi do męża swego
To nasze serca złączone strzałą
Tu siedzieliśmy gdy razu pierwszego
Całusa mi słodkiego dałeś

Ona i on są wzruszeni bardzo
Na ławce swej siadają pomału
I choć im siedzieć na niej bardzo twardo
Dłonie ich błądzą po swych inicjałach

I przytuleni na ławeczce siedzą
Wspomnienia twarze ich odmładzają
Ławeczka cieszy się tą wiedzą
Że przy niej o niej wspominają

Że zakochani do niej wrócili 
Że miłość tyle czasu przetrwała
I że choć jedna para z tylu
Powrócić do niej zdecydowała 

To ulubiona staruszków ławka
Przychodzą często i tu siadają
I łatwo pojąć czyja to sprawka
Że prawo na niej siedzieć mają


Contact Us / Kontakt z nami
skaner@skaner.net / +1 519 641 8894