|
Bawi się Jasio w piaskownicy Bawią się również jego rówieśnicy Budują piękne zamki z piasku Cichutko zgodnie i bez wrzasku [Ref] Niech ta zabawa wiecznie trwa To jest w końcu niewinna gra Nawet jeśli zamek się zburzy Znowu z foremki się go powtórzy Nie bawi się już Jaśko w piaskownicy Gdy przyszła Ania w czerwonej spódnicy Wnet przyszły niewinne zaloty Tak poszły pierwsze koty za płoty On jest usłużny chce grać doktora Ona choć chętna mówi że nie chora Nie chcąc jednak wyglądać na dzikusa Daje mu dyskretnie małego całusa [Ref] Niech ta zabawa wiecznie trwa To jest w końcu niewinna gra Nikt go przecież za to nie zgani Jeśli przytuli się bardziej do Ani Nie tęskni już Janek za piaskownicą Rozgląda się za to, za każdą spódnicą W ławce usiedzieć spokojnie nie może Którą by wybrać martwi się nieboże Zaraz po szkole brać będzie ślub Chce być szczęśliwy od teraz po grób Z małego Janka zrobił się pan Jan Zasmakować życia taki jego plan [Ref] Niech ta zabawa dalej trwa To jest w końcu niewinna gra Gdy żona bawić się nie zechce Pan Jan inną z chęcią połechce Życie jest dalekie od pięknej bajki Szybko wstępuje pan Jan do partii Ale dalej bawić mu się chce Więc rozpoczyna partyjną grę Dobrze pamięta jak był kiedyś młody Tak i dzisiaj bawi się w podchody Wszystko na wesoło, scysja czy zwada Nawet wtedy gdy świnię podkłada [Ref] Niech ta zabawa dalej trwa To jest w końcu niewinna gra Sukcesami pan Jan się chwali Gdy świat cały w ruinę się wali [Ref] Na Titaniku dalej zabawa trwa Zespół klakierów przepięknie gra Wokół ciżba członków przerażona Tylko nie pan Jan i jego żona [Ref] Od pradziejów zabawa ta trwa Nikt w tym nie widzi żadnego zła Może z ambony ksiądz czy pop Powie stanowczo koniec, stop. |