Wprost z Bartoszyc do Lidzbarka
Wypłynęła piwna barka
Wszystko zgodnie i bez sprzeczek
Płynie barka pełna beczek

Przepłyneli cztery mile
O coś zawadzili kilem
Może głaz to, albo kłoda
Co nie mówić, jest przeszkoda

Bosman pomysł rzucił naraz
Z barki trzeba zrzucić balast
Beczkę szybko wytoczyli
Nim ją znieśli już wypili

Płynie dalej piwna barka
Wprost z Bartoszyc do Lidzbarka
Przechył mamy retman krzyczy
Ciężar beczek źle policzył

Beczki były nie do pary
Powielili pomysł stary
Drugą beczkę wysiorbali
Ledwo na pokładzie stali

Barka teraz równo płynie
Po spokojnej rzece Łynie
Po bagniskach i po głuszy
Załogantów znów coś suszy

Wkoło wręcz przepiękna woda
Ale im czystości szkoda
Zgodni wszyscy jak jeden chłop
Odkręcili z beczki czop

Czas im bardzo szybko płynie
Szybciej niż barka po Łynie
Zgubiła im się zupełnie miarka
Gdy wpływali do Lidzbarka

Tłum ich wita na przystani
Dygnitarze wszyscy znani
Wójt i lekarz z sekretarką
Dzielnicowy z kuflem miarką

Ale na pokładzie cisza
Chyba płyną do Orzysza
Sprostowała to niewiasta
Prędzej do Dobrego Miasta

Retman ma już plan gotowy
Wprowadzimy stan wyjątkowy
Tylko on miał tą odwagę
By wywiesić białą flagę

Od tej pory do Lidzbarka
Już nie pływa żadna barka
Za to przybył jak jaskółka
Swojski browar Heilsberg spółka


Contact Us / Kontakt z nami
skaner@skaner.net / +1 519 641 8894