|
Mała kaczuszka, pływając po stawie Myślała o sukcesach, honorach i sławie Jak zostać bohaterem, lub kimś bardzo ważnym Trzeba się wykazać czynem odważnym Nie czekając długo przystąpiła do dzieła Na początek pierś, do orderów wypięła Nastroszyła też, zmoczone piórka Od dziś będzie bronić, swojego podwórka Obstawiła koguta że jajek nie znosi Starego capa że się mocno poci Burka z podwórka że głośno szczeka Nie drgnęła jej przy tym żadna powieka Łajała wszystkich od rana do wieczora Aż wreszcie trafiła na starego kaczora On jej grzecznie powiada z całą powagą W wojsku się wykażesz, męstwem i odwagą Chyba wszystkich zaskoczę i radość sprawię Gdy na ochotnika, do wojska się stawię Wtedy będę rządzić na całym podwórku Nic z tego nie wyszło, trafiła do płetwonurków Nie chcę nikomu tej historii powtarzać Gdyż w życiu tak często się to zdarza Że nasze marzenia skrywane skrycie Prostuje doświadczenie i samo życie |