|
Zwrotka I Tomek atomu nie wymyślił, Nie rozdarł nieba w błysk i grzmot, Lecz zamiast burzyć świat na pył, On kuł piękny, stalowy grot. W kuźni nocą iskry tańczą, Młot jak serce bije w takt, W jego rękach zbroja rośnie, Szabla śpiewa , to nie na żart. Refren Hej, Tomku, kowalu snów, Kujesz wiarę z ognia i stali, Lecz gdy broń znika w kolekcjach, Pomyśl o tym co będzie dalej? Zwrotka II Tyle szabel, rapierów tyle, By by starczyło na cały pułk, A kawaleria z pustymi rękami Czeka byś spłacił ojczyźniany dług. Lecz muzea i łakome kolekcje Skupują twój cały arsenał Chowają wszystko do szafy Jak by to był, odpowiedni futerał. Refren Hej, Tomku, kowalu snów, Twoja stal ma duszę dawną, Lecz gdy złoto bierze wszystko, Honor zostaje pustą nazwą. Zwrotka III Generał w mundurze pięknym i gładkim Gładzi rapier, wyciera kurz, Chowa ostrze do szafy znów Bo historia nie ważna mu już. A na placu ćwiczeń martwa cisza, Wiatr po trawie tylko drży, Czym się bronić ma żołnierz, Gdy jego broń spokojnie w szafie śpi Refren Hej, Tomku, kowalu snów, Stal nie lubi zamkniętych drzwi, Szabla stworzona jest do boju Nie po to, by rdzewiał jej krzyk. Zwrotka IV Nie każdy, kto kuje miecze, Marzy tylko o krwi i łzach, Czasem chodzi o gotowość, By nie bać się każdego dnia. Bo armia bez własnej broni To jak pieśń bez nut i głosu Jak koń bez podków na kamieniu, Jak rozkaz bez serc i ważnego patosu. Refren (ostatni) Hej, Tomku, kowalu snów, Kuj, póki iskra w tobie trwa, Bo gdy szable wiszą na ścianie, Historia uczy nas, że czas się bać. Outro Tomku tyś atomu nie wymyślił, Lecz stalą pisał, historii piękny czas, Pytanie ciągle, wisi w powietrzu: Kto stanie z bronią... gdy przyjdzie czas. |