Stoi sobie w środku miasta
Kolubryna ogromniasta
Stoi sobie , wypoczywa
Aż tu ktoś na alarm wzywa

Coś się zaraz będzie działo
Wytoczyli wielkie działo
Wszyscy siedzą jak na grochu
Na czas nie dowieźli prochu

Pan na zamku wielka sknera
O proch kłócił się generał
Znikły z zamku wszystkie kule
Niemal jak w ruskim cyrkule

Kapral śledztwo przeprowadził
Majorowi się  naraził
Gdyż pan ma jor miał nawyki
Robić  z  kul tych, żołnierzyki

Zawsze na planszy, wygrywał  boje
Ćwiczył strategię ataki i podboje
Tymczasem proch już dostarczono
Wsypano w działa czeluści łono

Dla działowego,  największy ból
Gdy do armaty nie ma kul
Teraz na rozpacz nie była to pora
Wsadza do lufy armię majora

I jak szrapnelem razi armię wroga
W okopach została tylko  trwoga
Epizod  jest, zupełnie nie znany
Gdzie zwyciężył,  żołnierzyk ołowiany

Odważny działowy  skończył marnie
Major odznaczony za swoją armię
Morału tutaj, zupełnie nie trzeba
Poświadczą ci, co poszli do nieba!


Contact Us / Kontakt z nami
skaner@skaner.net / +1 519 641 8894